niedziela, 12 października 2014
sobota, 23 sierpnia 2014
Demonstracja w Częstochowie "Chcemy godnego życia" - 23.08.2014
Po raz drugi z rzędu Narodowy Front Częstochowa zorganizował
antysystemową i antyrządową manifestację, w tym roku pod hasłem „Chcemy
godnego życia, nie obietnic bez pokrycia”. Na ulicach Częstochowy
manifestowała dobrze ponad setka Autonomicznego Nacjonalistów, działacze
Dzielnicy Śląskiej NOP, a także przedstawiciele organizacji
nacjonalistycznych z Czech i Słowacji.
wtorek, 5 sierpnia 2014
Zabrze: Śląsk pamięta o Powstaniu!
W dn. 1 sierpnia, Dzielnica Śląska
Narodowego Odrodzenia Polski zorganizowała w Zabrzu obchody 70. rocznicy
wybuchu Powstania Warszawskiego. Na zabrzańskim pl. Wolności
zgromadziło się ok. 100 osób a wśród nich przedstawiciele Zabrzańskiego
ZHP, Zabrzańskiej Torcidy. Gościem honorowym był por. Jan „Karuś”
Lisowski z batalionu „Ponurego”, szef Zabrzańskiego Oddziału Światowego
Związku Żołnierzy AK, który przybył na uroczystości praktycznie zaraz po
wyjściu ze szpitala, w którym był operowany.
W wygłoszonym przemówieniu, przedstawiciel NOP powiedział:
Spotykamy się dziś, aby oddać hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego. 70 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku, dokładnie o godzinie 17:00 w stolicy Polski wybuchło Powstanie przeciwko niemieckiemu okupantowi. Powstanie Warszawskie trwało 63 dni, 63 dni chwały, dumy, bohaterstwa, walki…
Jesteśmy dzisiaj na pl. Wolności, bo właśnie o wolność walczyli Ci ludzie i jestem pewny tego, że jeżeli zaszła by taka potrzeba, każdy z nas tutaj obecnych chwyciłby bez wahania za broń, aby walczyć za naszą ojczyznę. Dlatego też bardzo ważne jest to, abyśmy w tych ciężkich dla nas patriotów czasach, wpajali patriotyzm najmłodszym, bardzo ważne jest to, żebyśmy wspólnie dbali o to, aby młodsze pokolenie nie zatraciło swojej tożsamości narodowej.Wiele dzisiaj się debatuje o powodach Powstania, rozważa, czy decyzja o jego rozpoczęciu była słuszna. Z punktu widzenia naszej historii to na pewno jest ważne pytanie i odpowiedź na nie powinna być znana. Ale poza sporami historycznymi, jest coś więcej. Tym czymś jest niekwestionowane bohaterstwo walczących, ich poświęcenie dla dobra Ojczyzny.Ojczyzna. To dzisiaj nie jest modne słowo. Nie znajdziecie go w mediach. Patriotyzm, on również nie jest „stylowy”. Ale dla nas – te pojęcia – nadal znaczą wiele. Warszawscy powstańcy pokazali nam – jak wielu bohaterów przed nimi – prawdę bezwzględną: z wrogiem walczy się do upadłego, nie szczędząc ani sił, ani zdrowia, ani nawet życia. Dzisiaj, tutaj, oddajemy cześć i wyrażamy nasz szacunek za te odwagę i poświęcenie. Nie zapomnimy! Bo i dzisiaj, jak w 1944 roku, Polska wolnym krajem nie jest. Dzisiaj okupuje nas Unia europejska. Zmieniły się czasy i metody walki, więc dzisiaj nie chwytamy za steny i nie strzelamy do naszych okupantów. Ale ta walka, ta sama walka, jaką toczyli Powstańcy Warszawscy, trwa nadal. I dzisiaj, tutaj w Zabrzu, przyrzekamy Powstańcom: nie ustaniemy, póki wróg naszej ojczyzny nie legnie w pyle i pohańbieniu! Niech żyje Wolna Polska! Cześć i chwała bohaterom!
Wspomnieć należy rocznicową wpadkę
zabrzańskiego magistratu. Syreny miejskie rozbrzmiały nie o godz. 17, a
dopiero kwadrans później, co zgromadzeni na wiecu powitali gromkimi
brawami, a gość honorowy, pan por. Jan „Karuś” Lisowski, szczególnie
gorąco „podziękował” władzom miejskim za ich uprzejmość, że w ogóle
pamiętali…
Za: http://www.nop.org.pl/2014/08/02/zabrze-slask-pamieta-o-powstaniu/
sobota, 19 lipca 2014
Wystawa „Sztuka i Naród” poświęcona redaktorom legendarnego pisma literackiego
Warszawskie Muzeum Literatury
przygotowało niezwykle interesującą wystawę „Sztuka i Naród”, poświęconą
środowisku legendarnego pisma literackiego naszych ideowych
poprzedników. Takie nazwiska jak Andrzej Trzebiński, Leon Zdzisław
Stroiński czy Tadeusz Gajcy, powinny być znane każdemu nacjonaliście.
Tak o wystawie piszą organizatorzy:
W 70. Rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przypominamy redaktorów wydawanego w latach 1942 – 1944 konspiracyjnego pisma „Sztuka i Naród”, wybitnych twórców, którzy w tragicznie krótkim czasie wojennej młodości zdołali osiągnąć niezwykłą dojrzałość intelektualną, moralną, artystyczną.Wystawa „Sztuka i Naród” przywołując świat uczuć, myśli, wyobraźni i działań młodych twórców zgrupowanych wokół słynnego podczas okupacji literackiego pisma jest zachętą do bliższego poznania tworzonego przez nich programu kultury narodowej. Przezwyciężenie katastrofizmu, korelacja postawy w życiu i sztuce, a także, w nawiązaniu do Norwidowego Promethidiona, organizowanie wyobraźni narodowej – to główne zarysy idei genialnych dwudziestoletnich artystów. Nie były to myśli pięknoduchów, bowiem znalazły potwierdzenie w działaniu, aż do ofiary życia każdego z nich.
Otwarcie: Wernisaż i koncert powstańczych piosenek 30 lipca (środa) o godz. 18.00, Muzeum Literatury, Rynek Starego Miasta 20, Warszawa. Zbiory można będzie oglądać do 30 grudnia 2014 roku. (WT)
Na podstawie: Muzeum Literatury
Za: http://www.nacjonalista.pl/2014/07/19/wystawa-sztuka-i-narod-poswiecona-redaktorom-legendarnego-pisma-literackiego/
środa, 16 lipca 2014
środa, 9 lipca 2014
Zabrze: W hołdzie Powstańcom Warszawskim w 70 rocznicę Powstania
Powstanie Warszawskie 1944, to wystąpienie zbrojne przeciwko wojskom
niemieckim, okupującym stolicę, zorganizowane przez Armię Krajową w
dniach 1 sierpnia 31 października 1944 roku. Powstanie Warszawskie 1944
zostało przeprowadzone w ram ach akcji „Burza”. Za poczatek powstania
warszawskiego uznaje się datę 1 sierpień 1944, czas - tzw. Godzina W.
Głównym celem powstania warszawskiego było obalenie Niemców, a także
ratowanie suwerenności, kształtu granicy wschodniej sprzed wojny,
a także obrona przed stworzeniem w Warszawie władz państwowych
narzuconych przez ZSRR. Istotną rolę jeśli chodzi o działania zbrojne
odegrał T. Bór Komorowski. Dziś śladem po tych działaniach jest Muzeum
powstania warszawskiego. Powstanie 44, bez wątpienia zaliczane jest do jednego z najistotniejszych wydarzeń końca wojny. W przeddzień wybuchu Powstania Warszawskiego do ludności zaapelował
Związek patriotów Polskich, apelując do walki przeciwko niemieckiemu
okupantowi. Zbliżająca się Armia Czerwona, jej sukcesy na froncie i
ryzyko dalszego powodzenia przesądziły o wybuchu powstania. Polscy
dowódcy - m.in. Bór Komorowski, oceniali, że walki zostaną
przeprowadzone szybko i potrwają zaledwie kilka dni, w rzeczywistości
trwały aż 63 dni. W momencie wybuchu Powstanie Warszawskie
niemieckie siły zbrojne (Wehrmacht), otrzymały od Hitlera rozkaz
zrównania Warszawy z ziemią, miasto miało przestać istnieć. Plan nie do
końca się spełnił, jednak straty poniesione podczas dwumiesięcznych walk
były ogromne. Powstanie 44 - straty po stronie polskiej wyniosły około
10 tys. zabitych i 7 tys. zaginionych, 5 tys. rannych żołnierzy oraz od
120 do 200 tysięcy ofiar spośród ludności cywilnej. Wśród Niemców było
10 tys. zabitych, 7 tys. zaginionych, 9 tys. rannych żołnierzy oraz 300
zniszczonych czołgów i samochodów pancernych.
ZAPRASZAMY: 1 sierpnia 2014
Zabrze pl. Wolności
w godzinach 16:50 - 17:15
NOP Dzielnica Śląska
|
Komunikat Biura Informacyjnego NOP w/s Rzezi Wołyńskiej
11 lipca 1943 roku, oddziały UPA dokonały jednoczesnego napadu na 99 polskich miejscowości na Ziemiach Wschodnich RP. Wymordowano wówczas większość mieszkańców, zaś szczególna brutalność i okrucieństwo, z jakim dokonywano zbrodni na Polakach, sprawiły, iż do naszej historii wydarzenie to – i następujące po nim dalsze akty gwałtu na ludności cywilnej – otrzymało miano Rzezi Wołyńskiej. Dziesiątki tysięcy naszych rodaków zginęło tylko za to, że byli Polakami. Wielu do dziś nie ma godnego pochówku.Zawodowi politycy przypominają sobie o nich jedynie tylko z okazji „okrągłych” rocznic, w blasku fleszy i z intencją zdobycia kolejnych głosów w wyborach. Ślady polskości na dawnych Kresach rugowane są rękami ludzi, którzy zapomnieli, iż to naród polski i jego interesy winny być na szczycie hierarchii celów i dążeń. Owocem tego jest powszechna nieświadomość tego, co wydarzyło się na Wołyniu. Według badań CBOS z 2013 roku, tylko 30% pytanych wie, iż ofiarami zbrodni byli Polacy, a blisko połowa nawet nie słyszała o tym wydarzeniu. Czy ofiary potrzebują kolejnych medialnych spektakli? Nie. Ofiary Rzezi Wołyńskiej, nasi Rodacy, wymagają naszej Pamięci. Bo Pamięć, to szczególna więź między pokoleniami, która jest gwarancją przyszłości Narodu.
Biuro Informacyjne NOP
sobota, 5 lipca 2014
Józef Maria Bocheński: O kapitalizmie i marksizmie
Kapitalizm
Przez kapitalizm rozumie się w pierwszym
rzędzie pewien ustrój ( gospodarczy, u marksistów także polityczny), a
wtórnie pogląd, zgodnie z którym ten ustrój jest dobry, pożądania godny.
W tym drugim znaczeniu kapitalizm to tyle co liberalizm gospodarczy.
Analizując dyskusję między zwolennikami tego liberalizmu a marksistami,
znajdujemy nie mniej niż siedem zabobonów. Niektóre z nich są wspólne
obu stronom, inne występują tylko po jednej lub po drugiej.
1. Wspólnym założeniem obustronnym jest
najpierw ekonomizm, przekonanie, że zaspokojenie potrzeb materialnych
pociąga za sobą automatyczne zaspokojenie wszystkich innych i szczęście
ludzi. Ten ekonomizm jest oczywistym zabobonem.
2. Innym zabobonem, głoszonym również
przez obie strony w dyskusji, jest utożsamienie właściciela kapitału z
przedsiębiorcą. Swojego czasu, w połowie ubiegłego wieku, przedsiębiorca
był rzeczywiście najczęściej właścicielem kapitału – stąd doszło do
utożsamienia obu funkcji. Ale chodzi o funkcje najzupełniej odmienne:
kapitalista to ten, co daje środki produkcji, przedsiębiorca to
człowiek, który scala najróżniejsze czynniki tworzące przedsiębiorstwo
(kapitał, pracę, wynalazek, odbiorców, rejon, państwo itd.), tworzy
przedsiębiorstwo i kieruje nim. Dzisiaj obie funkcje są zwykle
wykonywane przez różne osoby, tak że utożsamianie ich jest fałszywe nie
tylko w świetle analizy pojęciowej, ale także w świetle faktów. Mamy
więc do czynienia z grubym zabobonem, wyznawanym niestety przez
większość współczesnych, zarówno u liberałów, jak i u socjalistów. Ci
ostatni starają się zniszczyć każdego przedsiębiorcę, utożsamiając go z
kapitalistą i pozbawiając przez to przedsiębiorstwo głównego motoru
rozwoju.
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Zabrze: Nie dla Unii Europejskiej
Kolejna akcja przeciwko unijnej
okupacji odbyła się w sobotę 28 czerwca w Zabrzu. Kilkaset NOPowskich
plakatów „Zatrzymać eurofilię” pojawiło się w centrum miasta.
Atak na polskich Tatarów - Oświadczenie Biura Informacyjnego NOP
W nocy z 28/29 czerwca 2014 r.
nieznani sprawy dokonali zniszczenia historycznego tatarskiego meczetu i
cmentarza w Kruszynianach, które składają się na jedno z trzech centrów
religijno-kulturalnych polskich Tatarów.
Polscy Tatarzy należą od wieków do najwierniejszych synów Rzeczpospolitej, której - jako jedna z niewielu mniejszości zamieszkujących Polskę - zawsze pozostawali wierni, a za każdym razem, gdy nadchodził czas próby, składali ofiarę życia w Jej obronie.
Z rodów tatarskich wywodzi się wielu wspaniałych polskich patriotów, działaczy narodowo-radykalnych i antykomunistycznych.
Nie wiadomo, jak dotąd, czy w Kruszynianach mieliśmy do czynienia z lewacka prowokacją (jakich wiele), proizraelskim wybrykiem, czy też ze zwykłą głupotą. To dla oceny czynu jest bez znaczenia. Dla nas, polskich nacjonalistów, sprawa jest oczywista. Kto podnosi rękę na naszych wypróbowanych przyjaciół, ten podnosi ją na nas. Kto atakuje w naszym domu naszych wiernych sojuszników – atakuje nas. A dla naszych wrogów nie mamy ani litości, ani zrozumienia.
Polscy Tatarzy należą od wieków do najwierniejszych synów Rzeczpospolitej, której - jako jedna z niewielu mniejszości zamieszkujących Polskę - zawsze pozostawali wierni, a za każdym razem, gdy nadchodził czas próby, składali ofiarę życia w Jej obronie.
Z rodów tatarskich wywodzi się wielu wspaniałych polskich patriotów, działaczy narodowo-radykalnych i antykomunistycznych.
Nie wiadomo, jak dotąd, czy w Kruszynianach mieliśmy do czynienia z lewacka prowokacją (jakich wiele), proizraelskim wybrykiem, czy też ze zwykłą głupotą. To dla oceny czynu jest bez znaczenia. Dla nas, polskich nacjonalistów, sprawa jest oczywista. Kto podnosi rękę na naszych wypróbowanych przyjaciół, ten podnosi ją na nas. Kto atakuje w naszym domu naszych wiernych sojuszników – atakuje nas. A dla naszych wrogów nie mamy ani litości, ani zrozumienia.
Biuro Informacyjne NOP
sobota, 28 czerwca 2014
Traktat wersalski przywrócił Polsce niepodległość
95 lat temu, 28 czerwca 1919 roku, podczas paryskiej konferencji
pokojowej podpisany został traktat wersalski. Dokument przywracający
Polsce niepodległość po 123 latach niewoli podpisali Roman Dmowski i
Ignacy Paderewski.
18 stycznia 1919 r. w Paryżu rozpoczęły się obrady konferencji pokojowej, w której uczestniczyli przedstawiciele 27 państw sprzymierzonych i stowarzyszonych. Polska była reprezentowana przez premiera i ministra spraw zagranicznych Ignacego Paderewskiego i Romana Dmowskiego. Państwa pokonane w I wojnie światowej nie zostały dopuszczone do konferencji podobnie jak Rosja Sowiecka, która nie została zaproszona, gdyż mocarstwa Ententy nie uznawały rządu bolszewickiego.
18 stycznia 1919 r. w Paryżu rozpoczęły się obrady konferencji pokojowej, w której uczestniczyli przedstawiciele 27 państw sprzymierzonych i stowarzyszonych. Polska była reprezentowana przez premiera i ministra spraw zagranicznych Ignacego Paderewskiego i Romana Dmowskiego. Państwa pokonane w I wojnie światowej nie zostały dopuszczone do konferencji podobnie jak Rosja Sowiecka, która nie została zaproszona, gdyż mocarstwa Ententy nie uznawały rządu bolszewickiego.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Zabrze: Starcie Polaków z Cyganami
Problem z bezkarnością agresywnych
Cyganów, chronionych przez władze i życzliwe media – narasta. Protestują
Polacy, w miejscowościach zagrożonych tworzone są grupy samoobrony. Do
kolejnego zdarzenia doszło w sobotę, 21 czerwca, w Zabrzu. Na Placu
Wolności grupa rozbawionych Cyganów zaczęła napastować młodą kobietę. Na
pomoc pospieszyli jej przechodnie, doszło do rękoczynów, Cyganie
zbiegli.
Na podstawie: Informacje nadesłane
sobota, 21 czerwca 2014
"Miłość i wojna" - Adam Królik
Wśród szarży kawalerii, wśród ognia dział,
Wśród bezcennych serc ktoś coś nam dał;
Pada strzał - który nas od innych wyróżnia:
To wierność Ojczyźnie, lojalność w uczuciach.
Móc walczyć i wiedzieć, że ktoś czeka na ciebie,
To jest coś, co daje siłę i wiarę w siebie,
Przyjechać, powiedzieć: "Kochanie, wróciłem!",
Objąć, zatańczyć, myśląc, że o to walczyłem!
Miłość i wojna, czasem chwile zwątpienia,
Trzeba to pogodzić, gdy niszczą twe marzenia;
Gdy podnoszę szablę, wtedy o Tobie śnię,
To ostatnia piękna myśl, gdy zastrzelą mnie.
Z Falangą na czele, wysoko w górę sztandary!
Dla ciebie, Wielka Polsko i dla twej chwały!
Będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi,
Wolimy zginąć niż żyć w niewoli przez resztę dni!
Więc Wszechmogący Boże, zwycięstwo nam daj,
By zerwać kajdany, w których wciąż jest nasz Kraj,
By w domu ucałować nasze żony kochane,
Bo bez nich nie byłyby serca tak wiernie oddane.
Więc dziekuję za Twoje przy mnie wsparcie,
Że z synem zawsze wiernie przy mnie trwacie,
A gdy pochowa mnie ziemia i ten polski las,
Pamiętaj Kochanie, że nigdy nie zapomniałem Was!
Wśród bezcennych serc ktoś coś nam dał;
Pada strzał - który nas od innych wyróżnia:
To wierność Ojczyźnie, lojalność w uczuciach.
Móc walczyć i wiedzieć, że ktoś czeka na ciebie,
To jest coś, co daje siłę i wiarę w siebie,
Przyjechać, powiedzieć: "Kochanie, wróciłem!",
Objąć, zatańczyć, myśląc, że o to walczyłem!
Miłość i wojna, czasem chwile zwątpienia,
Trzeba to pogodzić, gdy niszczą twe marzenia;
Gdy podnoszę szablę, wtedy o Tobie śnię,
To ostatnia piękna myśl, gdy zastrzelą mnie.
Z Falangą na czele, wysoko w górę sztandary!
Dla ciebie, Wielka Polsko i dla twej chwały!
Będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi,
Wolimy zginąć niż żyć w niewoli przez resztę dni!
Więc Wszechmogący Boże, zwycięstwo nam daj,
By zerwać kajdany, w których wciąż jest nasz Kraj,
By w domu ucałować nasze żony kochane,
Bo bez nich nie byłyby serca tak wiernie oddane.
Więc dziekuję za Twoje przy mnie wsparcie,
Że z synem zawsze wiernie przy mnie trwacie,
A gdy pochowa mnie ziemia i ten polski las,
Pamiętaj Kochanie, że nigdy nie zapomniałem Was!
piątek, 20 czerwca 2014
środa, 18 czerwca 2014
Jak głosowali posłowie w sprawie odszkodowań za holocaust
Rząd znowelizował prawo, które pozwoli ponad 50 tys. ocalałym Żydom,
ich małżonkom, a nawet dzieciom zamieszkującym poza naszym krajem,
pobierać emerytury z tytułu szkód doznanych ze strony nazistów i
bolszewików na ziemiach polskich w czasie wojny i okresu stalinowskiego :
Wyniki indywidualne http://orka.sejm.gov.pl/Glos7.nsf/nazwa/59_79/$file/glos_59_79.pdf
poniedziałek, 16 czerwca 2014
„Bóg jest najwyższym celem człowieka-od tego zaczyna się Program Narodowo-Radykalny”
Zdziwienie i prawie zgorszenie wywołał wśród ludzi ginącej epoki fakt, że Program Narodowo-Radykalny rozpoczyna się od punktu: „Bóg jest Najwyższym celem człowieka”. Program polityczny rozpoczyna od metafizyki czy religii? Kto to słyszał? A jednak tak! Program polityczny musi być pełny, musi zaczynać się
od podstaw. Program polityczny w epoce prawd bezwzględnych musi
zaczynać się od prawdy bezwzględnej, od prawdy najwyższej. To trudno –
już na samym początku Programu każdy musi dokonać wyboru – albo uznaje
boski porządek świata, albo nie, a w tym drugim wypadku nie może szczerze iść z nami. Można różnić się co do szczegółów, nie można różnić się co do punktu wyjścia. Jesteśmy narodowcami, podstawą naszej działalności jest miłość naszego Narodu. Otóż zupełnie inaczej patrzy na Naród, kto widzi w nim czynnik boskiego porządku świata, a inaczej ten, kto uważa go za przypadkowy wytwór biologicznego podłoża i skrzyżowania różnych wpływów kulturalnych.
sobota, 14 czerwca 2014
Akcja plakatowania-Zabrze 14.06.2014
środa, 11 czerwca 2014
Benito Mussolini: O prawdziwym zagrożeniu i Europie
Nasze postulaty są zdecydowanie
rewolucyjne, nasze idee przynależą do tego, co w demokratycznym reżimie
nazwano by „lewicą”. Nasze instytucje są bezpośrednią konsekwencją
naszych postulatów, naszym ideałem jest Państwo Pracy. W jednym nie może
być wątpliwości: jesteśmy proletariuszami w walce na śmierć i życie
przeciwko kapitalizmowi. Jesteśmy rewolucjonistami poszukującymi nowego
porządku. W tym kontekście zwracanie się do burżuazji, wymachując
czerwonym zagrożeniem, jest absurdem. Prawdziwa zmora, prawdziwe
niebezpieczeństwo, zagrożenie przeciwko któremu walczymy
bezkompromisowo, przychodzi z prawicy.
Nie jesteśmy zainteresowani sojuszami
przeciwko czerwonemu niebezpieczeństwu z kapitalistyczną burżuazją, gdyż
nawet w najlepszym razie byłyby to sojusznik zdradziecki, który
wykorzystałby nas do realizacji swoich celów, tak jak to czynił już
kilka razy z pewnymi sukcesami. Faszystowskie uspołecznienie (na gruncie
gospodarki) jest rozwiązaniem racjonalnym i logicznym, unikającym z
jednej strony biurokratyzacji gospodarki przez totalitaryzm państwa, a z
drugiej indywidualizmu liberalnej ekonomii, który w początkach
gospodarki kapitalistycznej był efektywnym instrumentem postępu, jednak
dziś jest przeszkodą w nowych potrzebach o charakterze „społecznym”
wspólnot narodowych.
Odnosząc się do Europy i jej koncepcji.
Nie będę się teraz zastanawiał nad tym, czym jest Europa, gdzie się
zaczyna i kończy pod względem geograficznym, historycznym, moralnym i
gospodarczym. Chcę tylko powiedzieć, że stworzenie pewnej wspólnoty
europejskiej jest pożądane i być może nawet możliwe, ale podkreślam, iż
nie czujemy się Włochami dzięki europejskości, ale Europejczykami dzięki
włoskości. Różnica jest subtelna, ale zarazem fundamentalna.
Tak jak naród jest rezultatem milionów
rodzin, które choć mają swój własny charakter to jednocześnie dzielą
wspólne poczucie narodowe, tak do wspólnoty europejskiej każdy naród
powinien dołączyć jako dobrze zdefiniowana jednostka, tak by wspólnota
jako całość wolna była od internacjonalizmu w wydaniu socjalistycznym
oraz kosmopolityzmu w wydaniu żydowskim i masońskim.
Benito Mussolini, fragmenty przemówień, grudzień 1944/kwiecień 1945
Tłumaczenie i tytuł: Redakcja Nacjonalista.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)





